|
Nasze spotkanie to był czysty przypadek, dwie osoby z różnych regionów Polski. Spotkaliśmy się na nartach w Tatrach. Jedno co nas łączyło to pasja gór, ale Ja wolałem te z których się wyrwałem by szukać wiatru w plecy - Bieszczady. Ona kto wie , jeszcze tam nigdy nie była. Czasem opowiadałem Jej o górach gdzie nie stoi się w kolejkach, gdzie nie ma miejsca dla złych,gdzie czas sie zatrzymuje a napewno BARDZO zwalnia. (Kto był w Bieszczadach trochę dłużej to wie o czym mowa). Jeszcze parę lat spędziliśmy na poszukiwaniu swojego miejsca, miało być Zakopane, potem Konin, Kraków i jeszcze inne plany.
Nasza decyzja co do wyjazdu w Bieszczady nie była zbyt przemyślana ale tak postanowiliśmy. Jak pewnie wiecie życie tutaj różni się w znacznym stopniu od życia w mieście a nawet od życia w Tatrach. No ale nie ma tego złego co by na dobre nie chciało wyjść. Teraz jesteśmy dzierżawcami Hotelu Górskiego w Wetlinie i mamy nadzieję,że nasze doświadczenia pozwolą nam zatrzymać czas dla tych, którzy mają go bardzo mało. Zapraszamy więc Wszystkich chętnych do odwiedzenia nas i zatrzymania się choć na chwilę a sami zobaczycie co te Góry mogą zrobić z brakiem czasu.
"Jak dużo wysiłku jesteś w stanie włożyć by znaleźć odpowiednie miejsce do odpoczynku".
|